18 marca 2007

3

Zmiany, zmiany, zmiany...

...Silvija znalazła pracę. Jej rozpoczęcie wiązało się z tygodniowym szkoleniem w Warszawie. Daria nieobecność Mamy przez tak długi czas przyjęła nadzwyczaj zaskakująco.

"Mama pojechała do pracy do Warszawy pociągiem"
No i tyle... wiedziała, że należy wołać w nocy tatę, bo mama jest daleko. Tata poradził sobie całkiem nieźle w całodobowym zastępowaniu Mamy... pełen sukces:)

O 1:25 minęły 3 lata od kiedy Daria pojawiła się wśród nas.... była impreza na którą wpadło parę Znajomych Dzieci z Rodzicami... tort, te sprawy...
Było BARDZO FAJNIE!!!

Princess Daria makes a wish...

No i zmiana kolejna związana z pójściem Silviji do pracy jest taka, że od 1 kwietnia Daria będzie Przedszkolanką... tak, tak, to nie pomyłka: przedszkolanka to żeńska odmiana "przedszkolaka", a nie jak myślałem od wielu lat pani, która się dziećmi w przedszkolu zajmuje. Taka pani to "nauczycielka przedszkola", albo po prostu "wychowawczyni":)
Jak to będzie... czas pokaże... Tata martwi się najbardziej:|