la noche mexicano
I tak oto zbliżyliśmy się do końca roku... jaki był, taki był, dużo się wydarzyło... były rzeczy mniej fajne, i te wesołe też. Nowy 2007 Rok bedzie lepszy, czego sobie i Wam życzymy!!
Dziś Dzień Ostatni 2006 Roku, a tymczasem wczoraj odwiedzili nas Agata i Wojtek. Było jak w Mexico: burritos, cerveza con limón, nachos, salsa. Degustacja na całego:) Agata nauczyła Darię cza-czę, Wojtek jak się robi profesjonalne zdjęcia. Było miło, powspominaliśmy, pooglądaliśmy fotki... koniecznie trzeba powtórzyć;-)







2 komentarze:
A potem ani się człek obejrzy i pannica skończyła dwa fakultety i jest dostępna na skype...
HEHE... kto wie czy ten Skype nie bedzie wcześniej niż fuckultety:)
Prześlij komentarz